czwartek, 19 września 2013
Wycieczka po lesie z Fluttershy i Wilczą #2
Wilczyca uśmiechnęła się.
- Tak. Chodziło nam o lipę. O... i miło, że ktoś tu się zna na poszczególnych gatunkach - powiedziała i spojrzała na Rain. - Och... i pamiętaj, że wspominałam o tym, że może tu być to, co być tu nie powinno - oznajmiła widząc, że na twarz klaczy jest trochę zamyślona i widać było, że zastanawiała się nad tym, czy tym drzewem na pewno była lipa.
"Bliźniaczki" ruszyły dalej. Po paru minutach drogi zatrzymały się obok jakiegoś latającego zwierzątka.
- To będzie łatwe.
- Ptaki te są bardzo zwinne. Ilość uderzeń skrzydeł na sekundę maksymalnie wynosi 90. Są najmniejszymi ptakami na świecie i piją nektar z kwiatów z pomocą swojego długiego języka. Ale to nie ich jedyny pokarm. Potrafią wykonać zwis, unieść się pionowo i latać na boki oraz do tyłu. Cóż to za ptaszek? - spytała Fluttershy i uśmiechnęła się łagodnie.
- A, i pamiętajcie, że czasami mylone są z pewnym motylem, którego nazwy nie podam, bo to może Wam ułatwić zadanie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Czyżby koliber? xd
OdpowiedzUsuńJeśli to ma być zwierzę żyjące w klimacie umierkowanym to jest to najpewniej Koliberek rubinobrody :3
OdpowiedzUsuńAlbo nie...Pomyliło mi się z ta ćmą - Furczakiem Gołąbkiem xDD
UsuńKoliber na pewno ;)
OdpowiedzUsuńCzy to koliber?
OdpowiedzUsuń